Zakończone przed ponad tygodniem mistrzostwa Europy siatkarek dały nam, kibicom, wiele powodów do uśmiechu na twarzy. Nie chodzi mi wyłącznie o to, co działo się na parkiecie. Albo inaczej - nie o to, na co początkowo zwracaliśmy uwagę. Oto kilka przykładów tego, że z poziomu trybun czy sprzed ekranu telewizora (lub komputera) nie wszystko jest takie, jak się wydaje.
